Słoneczne niedzielne popołudnie było świetną okazją do spotkania się na Pierwszym Plenerze Rzeźbiarskim zorganizowanym przez nasze Gospodarstwo.

Stawy Rybne Siemień

Gospodarstwo Rybackie
Siemień Sp. z o.o.

ul. Kasztanowa 38
21-220 Siemień
tel./fax 83 354 70 04

Polecamy artykuł: "Dlaczego nie powinniśmy jeść pangi?"

 Dlaczego nie powinniśmy jeść pangi?
 

1. Brak kwasów omega-3
Większość ryb zawiera mnóstwo kwasów omega-3. To cenne składniki, które budują nasze komórki, pozytywnie wpływają na pracę mózgu oraz narząd wzroku. Wzmacniają też serce i kości oraz niwelują objawy alergii.
Niestety, panga ma w sobie tylko śladowe ich ilości. W 100 g ryby hodowlanej znajdziemy 0,05 g kwasów omega-3. Podobnie wygląda zawartość witamin i składników mineralnych.
Ryby cenimy przede wszystkim za zdrowe kwasy omega-3, których to panga praktycznie nie zawiera – komentuje Joanna Stachowicz-Skałecka, dietetyk i autorka bloga "Trenerka zdrowej diety".

 2. Tragiczne warunki hodowlane
Panga hodowana jest najczęściej w Wietnamie. Ryby przebywają tam w małych klatkach zanurzonych w rzece Mekong. Jest ona bardzo zanieczyszczona, więc w pangach znajdują się duże ilości toksyn.
Jak radzą sobie z tym hodowcy? Rybom podawane są antybiotyki. Dzięki nim pangi nabywają odporności. Właśnie dlatego tej ryby nie powinny spożywać kobiety w ciąży. Stężenie toksyn i antybiotyków jest zbyt duże. Oprócz nich mamy tutaj tylko białko, sól i wodę.
 

3. Nafaszerowane hormonami
Pangi osiągają nawet 1,5 metra długości i ważą ok. 40 kilogramów. Dlaczego rosną do tak imponujących rozmiarów? Hodowcy podają im hormony.  W efekcie, chociaż przyrost wagi następuje bardzo szybko, mięso nie zawiera zbyt wielu składników odżywczych.  Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji ryb, w jakich hodowana jest panga – komentuje dietetyczka.
Pangi przetrzymywane są w niewielkich klatkach, często bez możliwości poruszania się czy dostępu do światła.

4. Karmione są granulatem  z substancjami pochłaniającymi wodę
Czym karmi się pangi? Granulatem, w którego składzie jest mączka rybna i ekstrakt z soi.  W pandze znajdziemy witaminę D, która odpowiada m.in. za rozwój całego układu kostnego. Jednak ilość tej witaminy w pandze jest śladowa. To 4,37 μg na 100 g. Dla porównania w naszym rodzimym śledziu jest jej 1628 μg – dodaje ekspertka.
Warto też dodać, że po wyłowieniu i wypatroszeniu, do ryb dodaje się związki chemiczne absorbujące wodę. Oznacza to, że filety w sklepie wyglądają na dużo cięższe i większe niż są w rzeczywistości.

 

źródło: https://parenting.pl/dlaczego-nie-powinnismy-jesc-pangi


<<< Wróć
Dodano: 18 Październik 2017